ZKP Lipnica
RSS

Uwieńczenie pracy oddziału w XX wieku ufundowanie sztandaru i 80 rocznica powrotu Goch d

Po spotkaniu poświęconym pamięci doktora Bruskiego Zarząd Oddziału ZKP w Lipnicy postanowił, że następnego roku przypadającą 80. Rocznicę powrotu Gochów do Macierzy okrasi ufundowaniem sztandaru. Przygotowania do uroczystości odbywały się prawie cały rok. Pozyskano wielu sponsorów. Na apel umieszczony m.in. w „Pomeranii” odpowiedziało wiele firm. Nie pozostały obojętne inne Oddziały ZKP. W maju 2000 r. Zarząd Główny ZKP przyjął projekt sztandaru. Jego wykonanie powierzono hafciarce z Bytowa Indze Mach. Na sztandarze postanowiono prócz regulaminowych elementów umieścić słowa „Kaszëbsczim jesmë ledã, nim wiedno chcemë bëc”. Główną część sztandaru zajęły sylwetki pięciu parafialnych kościołów na Gochach. Obchody święta zaplanowano na 4 listopada 2000 r. Datę zaplanowano tak, aby nie kolidowała z obchodami Święta Niepodległości 11 listopada, obchodzonymi w różnych miejscach naszego województwa. W tym samym czasie także odbywa się co roku „Biesiada teatralna” w pobliskim Parchowie.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą za Ojczyznę, którą odprawił ksiądz prałat Wojciech Kasyna, Kanclerz Kurii Diecezjalnej Pelplińskiej. Po Mszy św., pochód ze sztandarami i orkiestrą dętą z Bytowa pod kierunkiem p. Piotra Uzdejczyka, udał się pod szkołę w Borowym Młynie, gdzie jest umieszczona tablica upamiętniająca wydarzenia z 1920 r. Tutaj do społeczeństwa przemówił Wójt Gminy Lipnica Leopold Jankowski następującymi słowami:

„Wspominamy dzisiaj wydarzenia sprzed 80 laty. To jak one były ważne dla miejscowej ludności trudno sobie w dniu dzisiejszym wyobrazić. Chyba bardziej żyjemy teraźniejszością niż przeszłością. Zdajemy jednak sobie na pewno sprawę z tego, że wówczas mieszkańcy tych ziem kaszubskich, Gochowie, dali wyraźne świadectwo o swej polskości i przynależności do Ojczyzny. W tamtych latach, na pograniczu dwóch państw, należało mieć wiele odwagi, aby upomnieć się o swoje, powiedzieć zdecydowanie swoje „tak” lub „nie”.gwoxdzie

Minęło 80 lat. Gochy pozostały czymś nadzwyczajnym do dziś. Ziemie tutaj są bardzo słabe, lecz pozostało umiłowanie do własnej roli. Świat się przeobraża w tempie prędkości światła, tu pozostały tradycje, zachowywanie mocnych więzi rodzinnych i podtrzymywanie głębokiej religijności. Nie bez znaczenia jest rozpoczęcie dzisiejszych uroczystości od kościoła, polecenia losów Ojczyzny Bogu, a teraz stoimy przed szkołą, miejscem, gdzie kształtuje się młode umysły, podtrzymuje tożsamość, przekazuje tradycje „małej” i tej „wielkiej” Ojczyzny.

Od 11 lat budujemy w Polsce nową demokrację. Życzmy sobie, aby dzisiejszy świat, Polska, nie znały granic, pojęcia nietolerancji, natomiast podtrzymywały przywiązanie do własnej „małej” rodzinnej Ojczyzny, pomagając w przezwyciężaniu trudności, likwidowaniu bezrobocia, wspierając w budowaniu jeszcze lepszych, pokojowych czasów.”

SztandarDalszy przebieg uroczystości odbywał się w Domu Strażaka w Borowym Młynie. Nastąpiło oficjalne wystąpienie i przekazanie sztandaru Oddziałowi przez Prezesa Zarządu Głównego ZKP prof. Brunona Synaka na ręce miejscowego prezesa Andrzeja Lemańczyka. Później było wbijanie symbolicznych „gwoździ” na drzewcu sztandaru. Okolicznościowy referat wygłosił historyk Marian Fryda, przytaczając większe fragmenty wspomnień nieżyjącego już jego wuja Józefa Spiczak Brzezińskiego, uczestnika wydarzeń w 1920 r. Część artystyczną uświetniły dzieci i młodzież szkół z terenu gminy, jak i zespoły „Gochy” i „Małe Gochy” z Lipnicy. Wśród gości znaleźli się włodarze powiatu bytowskiego w osobach starosty Leszka Pałasza i przewodniczącego rady powiatu Mieczysława Bachórza. Był także poseł ziemi bytowskiej na Sejm Jerzy Barzowski, burmistrz Bytowa. Wojewodę reprezentował p. Jerzy Kiedrowski. Podobnie jak to było przed 15 laty tłumy chętnych uczestniczenia w uroczystości nie pomieściły się w sali Domu Strażaka. Na koniec uroczystości na wszystkich gości i członków ZKP czekała prawdziwa uczta dla ciała przygotowana w szkole w Borowym Młynie.